poniedziałek, 9 września 2013

KOLEJNE KUCHENNE ZMIANY

Ja widocznie tak mam,że na jesień muszę zmieniać coś w kuchni:)to już chyba tradycja,moja pusta szafa na zaprawy czeka na zrobienie suszonych pomidorów,konserwowej papryki,powideł ze śliwek i innych naszych ulubionych przetworów i wiem,że w tym tygodniu muszę je zrobić a do tego mam urwanie głowy w sklepie,ponieważ oprócz zwykłych obowiązków zmieniam wystrój sklepu,odnawiam i aranżuję:)Więc co robię?Biorę się za kuchnię i zmiany w niej.A wszystkiemu jest winna Ewa,tak właśnie Ewa z bloga:http://shabby-shop76.blogspot.com/.Oczywiście od razu nasuwa się Wam pytanie,cóż takiego zmajstrowała Ewa-no właśnie,zgodziła się uszyć dla mnie firany i ta decyzja spowodowała lawinę pomysłów i prac do zrobienia:)))Oczywiście żartuję,żartuję.Wolę zaznaczyć,bo jak ostatnio żartowałam z Ewuni,to ktoś wziął to na poważnie i zmył mi głowę.Ale wracając do meritum:Ewa szyje cuda i już się nie mogę doczekać kiedy jej zasłonki będą wisiały u mnie,jak to my od razu wymyśliłyśmy poduszki,ściereczki i bieżnik.Na pewno pokażę efekt końcowy,a zanim dotrą do mnie cuda Ewy,zakupiłam parę drobiazgów do kuchni i porobiłam kilka nowych.
Wczorajszy dzień był bardzo pracowity,ponieważ zajęłam się kilkoma rzeczami na raz.Mój kot ma brzydki zwyczaj skakania z okna na naszą ławę i podłogę,opiera się łapkami o ścianę i oczywiście brudzi ją.Rok temu malowałam ściany i w tym roku znowu muszę w tym miejscu poprawić,dlatego zawiesiłąm pod oknem tablicę korkową,nie pasowała mi w kolorze brązowym,więc pomalowałam ramkę na biało,przykleiłam biały materiał i udekorowałam tasiemką.Podoba mi się efekt końcowy:

Śmiałam się ostatnio,że prawie wszędzie w domach są białe osłonki z Ikea a sama je kupiłam,ponieważ były przecenione i praktyczne pasują do każdego wnętrza,a moje białe wrzosy wyglądają w nich ładnie. Jak pomaluję ściany ,to jeszcze raz pokażę ten kącik:)
Zmiany nastąpiły również na drugim oknie,przy zlewie i zakrojone są na szeroką skalę,ponieważ wymieniłam zepsuty kran,nowy cieszy mnie jak dziecko:)Do tego musiałam zlikwidować zioła z drewnianych skrzynek stojących na oknie,które już suszą się w kuchni a w skrzynki włożyłam paprykę,którą często wykorzystuję do gotowania i moje ulubione fiołki.
Wczoraj już chyba ostatni raz zebrałam zioła z doniczek na tarasie i już suszą się na okapie:


A te ususzone znalazły swoje miejsce w słoikach:
A na koniec chciałabym się pochwalić rondelkiem jaki kupiłam w  sklepie Auschan za paręnaście złotych!!!Były jeszcze w kolorze różowym:)Uwielbiam takie zakupy,niedrogo a ładnie:)
 W rondelku"czają"się moje pomidory z tarasu,w tym roku wyjątkowo obrodziły a do tego są przepyszne!!!Tyle radości daje mi ten nasz taras,choć niestety,moje białe surfinie z dnia na dzień robią się brzydsze.Szkoda.
 Kolejny zakup,który mogę polecić:w Empiku są przeceny o 50% dekoracje do domu i kuchni,kupiłam tam za chyba 11.99zł,albo 12.99zł takie oto świeczniki:
Były podobne również różowe:)
To na tyle wieści z  kuchni,jak skończę zmiany i dostanę wyczekane firanki oraz cudowne zakupy jakie poczyniłam w boskim sklepie:http://www.pretty-home.pl/,który prowadzi Agnieszka z bloga:
http://pretty-homepl.blogspot.com/.Polecam jej cudowne candy,wiem,że robię sobie konkurencję ale muszę Wam je polecić:)))Bo warto:)))
Następny wpis będzie o:dalszych zmianach w  kuchni lub zmianach w sklepie lub zaprawach lub chińszczyźnie lub nie wiem co jeszcze mi do głowy wpadnie aby sobie dołożyć zajęć!!!


40 komentarzy:

  1. Czerwień na policzkach mnie pali! Dziękuję Ci Beatko za takie miłe słowa uznania i za zaufanie które niezmiernie króluje w naszych kontaktach:) Pozostaje mi mieć nadzieję, że podołam oczekiwaniom...
    Nowy kran pięknie wygląda, rondelek zapiera dech a słoiczki zachwycają urokiem...brak słów na temat świeczników:)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak ja mam Ci nie ufać,jak Ty mi takie cuda robisz!!!Nigdy się nie zawiodłam!!!A chciałabym żebyś choć raz zobaczyła jak mi się buzia śmieje jak otwieram paczkę!!!A zauważyłaś klameczki w oknie???:)))Na razie w jednym,trzeba racjonalnie dzielić przyjemności:))

      Usuń
    2. Ha ha - chyba wiem o jaą wypowiedź chodzi ;-)))
      No cóż - najważniejsze, że Wy się nawzajem rozumiecie ;-)))
      Zmiany w kuchni rewelacja a te świeczniki to i do mojej kuchni by się przydały... bo ona w turkusach przecież i pomarańczach... aleeee.... może w przyszłym roku na empikowe wyprzedaże się załapię
      Buziaki Wam obu zasyłam :* :*

      Usuń
    3. No właśnie,pisałam to z jajem i wszyscy wiedzieli,że żartuję,ale znalazła się jedna osoba,która nie zrozumiała i wzięła na poważnie moje słowa.Zdziwiłam się,tym bardziej,że napisałam,że żartuję.Ale tak,właśnie bywa,gdy tylko czytamy słowa,nie widzimy naszych twarzy,uśmiechu,czy mimiki i czasami inaczej impretujemy słowa:)))Co do zakupów,to empik mnie zaskoczył...takie promocje!!!

      Usuń
  2. Beatko, poczyniłaś świetne zakupy,masz rację osłonki z Ikei pasują wszędzie mam jedna, czytałam gdzieś że promocja teraz na nie :)
    Jeszcze swoich ziół nie zebrałam, dobrze że przypomniałaś :)
    Buziaki ślę :)
    Ilona

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No kosztują coś około 6 zł,więc polecam:)

      Usuń
  3. Szczęśliwie mam taki rondelek różowy bo chyba bym padła z wrażenia:) Pozdrowienia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Żebyś mnie zobaczyła w tym sklepie....była z córką bo zeszyty dla syna a jak zobaczyłam te rondelki to tak szybko podleciałam do nich,że na 100 metrów rekord mój pobity:)Mają tam w tym samym kolorze takie małe naczynia do zabiekania na np.Lasagne!!!Boskie!!!

      Usuń
    2. :( :( :(
      JA teeeż chcęęę!!!!

      Usuń
  4. Szaleństwo zmian, ale pozytywne, u Ciebie widzę! I zioła się suszą, papryczka na parapecie czerwieni, nowe gadżety...ach, miło popatrzeć:-) Widać, że sprawia Ci to ogromną radość i daje energię:-) Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W pełni masz rację,bardzo mnie cieszą te wszystkie dekoracje a nawet suszące się zioła na okapniku:))

      Usuń
  5. Ale piekne zakupy najbardziej urzekł mnie świecznik:)pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  6. Świetne pomysły i fajne zakupy:-) Jestem ciekawa efektu, bo widzę, że marzenia się zmieniły. Już nie koronkowy obrusik tylko bieżniczek:-/
    Pozdrawiam:-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Koronkowy obrusik miał być od święta!!!Wiesz,taki wypas!!Nie na codzienne jedzenie,nie pozwoliłabym mojej rodzinie go używać.Strasznie mi sie marzy,ale mój stół jest tak wielki że ciężko jest coś znaleźć:)

      Usuń
  7. kran marzenie :)
    a Ewcia wie co robi :)
    hihi
    chociaż niebieskości to nie moje kolorki uroczo wyglądają :)
    mi ziółka powysychały :( pod moją nieobecnośc :( bu...
    pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  8. ale fajny rondelek , a suszone ziołka na pewno mniamniusne ido pomidorkaów jak ulał pasuja , przetwory tez u mnie na tapecie :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Uwielbiam suszone ziółka:)A co do pomidorów to faktycznie obrodziły,ale z tego co pamietam to u Ciebie też świetnie rosną:)))

      Usuń
  9. zioła , świeczniki i rondelek - przecudne :)) osłonki z ikea mam i ja ;))pozdrawiam ciepło

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za każdy Twój komentarz...fakt osłonki z Ikea robią furorę:)

      Usuń
  10. Ty to masz szczescie w wyszukiwaniu . Rondelek bomba za grosze i to w zwyklym sklepie. Szkoda , ze mnie tam nie ma . Swieczniki idealnie pasuja-tylko pozazdroscic. Pozdrawiam ANia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Uwielbiam takie zakupy:))A jak chcesz,mogę Ci kupić i wysłać do tej Twojej dalekiej Norwegii.Nawet jest okazja:))Będziemy stawiać dom niedaleko Oslo:))

      Usuń
  11. Jakie śliczne słoiczki na te zioła:))

    OdpowiedzUsuń
  12. Zrobiłaś świetne zakupy. Podobają mi się te wszystkie zakupione przedmioty w turkusowym kolorze. Muszę się wybrać do Ikei po osłonki. Wrzosy właśnie w białych wyglądają fantastycznie...
    Uwielbiam takie szaleństwa.
    Serdecznie pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  13. Zauroczyly mnie Twoje sloiczki z ziolkami, ta biala serweteczka i tasiemka w niebieska kratke...slodziaki!:)
    No i gratuluje udanych zakupow! Ten seledynowy rondelek i swieczniki, wydaja sie jakby byly z jednego kompletu;)
    Pieknego dzionka Ci zycze!:*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie ta tasiemka też zauroczyła.mam jeszcze niebieską i czerwoną,czerwona czeka na święta :)

      Usuń
  14. ślicznie wyglądają powieszone ziółka i ta tablica jaka fajna:)
    zresztą to nie wszystko co mi się podoba...te słoiczki! wow:)

    OdpowiedzUsuń
  15. EKSTRA TE SŁOICZKI , MAJA FAJNE ,,UBRANKA'',JA MOJE TEZ UBRAŁAM;-))))PODOBAJĄ MI SIĘ ZIÓŁKA SUSZĄCE SIĘ W KUCHNI ,DAJĄ TAKI NASTRÓJ PRZYTULNOŚCI. POZDRAWIAM CIEPŁO.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja lubię bardzo swoją kuchnię:)))Dlatego ciągle coś tam w niej zmieniam:)

      Usuń
  16. Superowy rondelek:) Chyba wybiorę się do "Oszołoma", a i o Empik pewnie zahaczę:)
    Moje surfinie też już nie grzeszą urodą. Dzisiaj w deszczu tak smutno wyglądają...

    Pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiesz,mi nawet smutno wychodzic na taras,ale taka kolej rzeczy:)Nie wiem gdzie się wybierasz do empiku,w Rumi w Auschan nie wszystko jest ja część różowych rzeczy dla koleżanki kupiłam w Rumi w Galerii.Powodzenia!!!

      Usuń
  17. Oj taki kran to mi się marzy... I cyklamenki też ostatnio za mną chodzą, a te Twoje takie gęste, ładne :)
    I oby Ewa szybciutko nową maszynę kupiła, bo ciekawa jestem co Ci wyczaruje!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wyczaruje mi piękne zazdroski i zasłonki:)Sama jestem ich ciekawa:)A taki kran chodził za mna dwa lata i w końcu go mam!!!Bardzo się cieszę!!!

      Usuń
  18. Ależ śliczne zakupki :D rondelek jest piękny, pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak,rondelek cudny,a w tym sklepie do kompletu były i inne rzeczy:)

      Usuń
  19. Kuchnia jest sercem domu, a z Twojej w ogóle bym nie wychodziła:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiesz,ja też ją uwielbiam:)A sama ją wymyśliłam razem z mężem:)Duzo w niej spędzam czasu i dlatego tak dużo czasu jej poświęcam:)

      Usuń