wtorek, 4 listopada 2014

O ZMIANACH W MOIM DOMU

Dzisiaj pokażę co zmieniłam w domu.Na dziś,nie zmieniam kolorystyki kuchni,mięta rządzi i pozostanie do świąt ale nie byłabym sobą,gdybym czegoś nie pozamieniała i poustawiała od nowa.Nie wiem czy pamiętacie ale w mojej komodzie przy stole umiejscowiliśmy kuchenkę mikrofalową i musi tam byc,to jedyne dobre dla niej miejsce,książki też pozostały ale stare filiżanki zmieniły miejsce i teraz w komodzie stoją moje skorupy,szkło,świeczki i takie tam...same zobaczcie:


Na półce znalazły się piękne francuskie kieliszki,,,,są wyjątkowo piękne
 To sosjerka,która dostałam od mojej mamy,ma chyba ze 100 lat i z obawy przed stłuczeniem nie używam jej.
 Dynia od Danusi pięknie wpasowała sie w pozostałe dekoracje.Chciałabym takich dyń więcej,Z boku cukierniczka kupiona kiedyś na pchlim targu

Ale tych zmian było mało,więc przyniosłam ze sklepu szklarenkę i  poukładałam w niej trochę świeczek,w końcu w listopadzie każde źródło światła jest ważne:)



Małe zmiany nastąpiły nie tylko w kuchni ale również w sypialni,już jakiś czas temu kupiłam lampki do sypialni,bardzo mi sie podobały,mimo....i tu narażę się wielu blogerkom...mimo,że są wykonane z lnu....bo ja proszę Pań lnu nie znoszę,ale lampki są pieknę i gdy je postawiłam zrobiło się ślicznie.Od razu pomyślałam o poduszkach Ewy i już są!!!Zobaczcie jak ładnie wygląda nasze łóżko sypialniane z poduszkami Ewy:



To tyle na temat małych zmian w moim domu,Ciekawa jestem Waszych opinii?Podoba Wam się???

48 komentarzy:

  1. Piękny klimatyczny dom, wspaniałe kolory, cudne dodatki.Jestem pod ogromnym wrażeniem!:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Ci,ja bardzo lubię swój dom,bardzo.

      Usuń
  2. Kredens i to co w kredensie cudne:) Lampki takie lubię :) buziaki aga

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kredens zrobił mi mój mąż,projekt był mój,to mój wymarzony mebel....uwielbiam go.

      Usuń
  3. piękne dodatki, a poduchy skradły mi serce :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ewa szyje niesamowite poduchy.już kolejne zamówiłam u niej.

      Usuń
  4. Zmiany zawsze wprowadzają nas w lepszy nastrój.Ja na jesień przestawiam meble :-). W sypialni Twojej dzięki lampom i poduszkom jest przytulnie - tak jak lubię. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A wiesz,że tak?Bardzo mnie ucieszyły te drobne zmiany,co do sypialni,w pełni sie zgadzam.

      Usuń
  5. Niebieskościom zdecydowanie mówię TAK! U mnie w kuchni też się pojawiły ;p
    100 letnia sosjerka-rarytas!
    I poduchy fantastycznie się prezentują na wyrku!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też lubię niebieskie kolory w kuchni,oprócz błekitów,pojawiają się mięta i czerwień.Ale to zależy od pory roku i świąt:)

      Usuń
  6. Cudnie Beatko😄 I w kuchni i w sypialni! Ech...szkoda ze domy nie są z gumy😄 U mnie wiele pomysłów się marnuje bo brak miejsca😄Bardzo masz fajnie nastrojowo na listopadowy czas... Pozdrowienia serdeczne!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. JA też tak uważam,szkoda,że nie mam wiecej miejsca,no i gdzie te dekoracje trzymać???

      Usuń
  7. Cudowny ten kredens. Ja tez wciąż u siebie coś zmieniam i bardzo to lubię choć zmian życiowych nie cierpię. Jeśli chciała byś takie dynie to chętnie je dla Ciebie zrobię:)))
    Możesz obejrzeć moje na moim blogu http://mikarobotki.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj,zgłoszę się do Ciebie na 100% bo bardzo mi się podobają takie dynie:)

      Usuń
  8. Podoba się :)) I sama nie wiem co bardziej... :)
    Pozdrawiam gorąco!

    OdpowiedzUsuń
  9. Podoba sie, podoba i to bardzo:)

    Widze, ze nie czytasz komentarzy w jednym z ostatnich twoich postow poprosilam cie o e-mail do mnie, bez odzewu niestety. Poprosilam cie o adres, bo mam dla ciebie niespodzianke przywieziona z Alaski.
    Podaje Ci moj adres e-mail atanerzchicago@gmail.com

    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj.ale sie cieszę!!!Wiesz nie czytałam komentarzy z candy,chciałam sobie zostawić to przed wynikami a tu taka niespodzianka.Zaraz do Ciebie napiszę.Dziękuję!!!

      Usuń
  10. ależ masz dużo drobiazgów:) szklarnia mi się podoba najbardziej. dyńki takie to ja robię hurtowo jak coś;)

    ps. pozdrawiam i w wolnej chwili zapraszam na moje sówkowe candy:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiesz,drobiazgi mnożą sie i mnożą:)Wpadnę na candy,bo sówki lubię.

      Usuń
  11. Beatko :-) czy możesz mi zdradzić pochodzenie tej lampki , która stoi na nocnym stoliku w sypialni :-) Jest piękna ! I ile ja bym dała żeby mieć taki kredens ! Buziaki :-)

    OdpowiedzUsuń
  12. Kochana - ile pięknych rzeczy :)) Świetny klimacik u Ciebie - buziaczki

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mi też się spodobały te zmiany,miałam dość starych filiżanek:)

      Usuń
  13. Półeczka niezwykle reprezentacyjna no i ta szklarenka cudo!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W końcu szklarenka znalazła swoje miejsce.

      Usuń
  14. Ja to uwielbiam Twoje dekoracje! Kredens prezentuje się odlotowo.

    OdpowiedzUsuń
  15. subtelne zmiany :)
    z poduszkami Ewci sypialnia nabrała pewnej lekkości :)
    pozdrawiam ciepło!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też,polubiłam te poduszki od razu.Są wykonane z bardzo miłego w dotyku materiału.

      Usuń
  16. Szklarenka świetnie się prezentuje - chyba się na nią kiedyś skuszę! I w sypialni też bardzo klimatycznie :) :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Pięknie, nastrojowo :)). Masz rację, światełek o tej porze roku nigdy nie jest za dużo :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Ależ u Ciebie pięknie! Cudowne wszystko ale najbardziej spodobała mi się szklarenka, oj marzę o takiej bardzo:)) Pozdrawiam Cię radośnie:)

    OdpowiedzUsuń
  19. Jesteś mistrzynią w dekorowaniu wnętrz. Jestem zachwycona.
    Poduszki, marzenie.
    Pozdrawiam serdecznie ♥♥♥♥

    OdpowiedzUsuń
  20. Bardzo klimatycznie mieszkasz, jestem zachwycona. Kuchnia jest świetna i w sypialni tak błogo...

    pozdrawiam, Ania
    p.s. zapraszam na mikołajkowe candy

    OdpowiedzUsuń
  21. Len? U Ciebie? Świat się kończy ;) Bardzo nastrojowo. Moje skorupy niestety ciągle w kartonach muszą mieszkać. Kiedyś się przeprowadzą :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie:)Sama nie wierzę,że mam lampy z lnianymi kloszami:)))Ale ludzie się zmieniają:)

      Usuń
  22. Kochana, tworzysz piękne, bardzo przytulne miejsce. Jak lubię :) Moc uścisków. Miłego dłuuuugiego weekendu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ślicznie dziękuję.Weekend zapowiada się spokojnie i wypoczynkowo:)

      Usuń