niedziela, 2 listopada 2014

POMYSŁ NA STÓŁ NA HALLOWEEN,TORT I DYNIĘ FASZEROWANĄ.

Wiem,że dziś już nie myślicie o 31.10 czyli o Halloween  ale chciałam Wam pokazać jak u nas wyglądał stół a właściwie jego dekoracja.Do samego święta mam raczej obojętny stosunek i bliżej mi do podejścia do święta zmarłych takiego jak w moim domu i rodzinie czyli jest to czas na wspominanie tych którzy odeszli,na pewne refleksje i spacery oraz spotkania rodzinne.Nie jestem zagorzałą przeciwniczką przebierania się i chodzenia po domach dzieci zbierających cukierki,ale u nas w rodzinie ten zwyczaj nigdy się nie przyjął.Mimo to jestem tolerancyjna i niech każdy spędza te dni jak woli.Los jednak chciał,że mój syn urodził się w ten dzień,a wszyscy wiedzą,że mamy fioła na punkcie imprez,strojenia stołu i wymyślania całej oprawy,więc musiały się pojawić u mnie dekoracje w stylu halloween i słodkości.Mam ogrom girland,lampionów i innych dziecinnych dekoracji ale w tym roku postawiliśmy na...pająka.Zaczęło sie od pomysłu na tort,właśnie z motywem pająka,potem znalazłam świetne pajęczyny i tak się zaczęło.....A oto tort do którego wykorzystałyśmy masę cukrową zabarwioną na pomarańcz,tort był o smaku toffi.Pyszny.Ale,że przepis sie już pojawiał na moim blogu,teraz tylko zdjęcie:


Miałyśmy wielką frajdę strojąc kuchnię i stół.Na stole zamiast obrusu położyłyśmy czarną podszewkę,potem wspólnie z naszym bratankiem ułożyliśmy ją "artystycznie"na stole,Każdy miał jakiś pomysł i dzięki temu efekt był bardzo fajny:

Pająki zalęgły nam się wszędzie:)
 Nawet na talerzach:)
 Nie mówiąc o lampie:)


Zanim na stole pojawiły się potrawy zrobiłam parę zdjęć.
 Nawet słomki do napojów miałyśmy pomarańczowe:)


Goście dopisali,pająków się nie bali a  humory nam dopisywały.To były bardzo fajne urodziny,tym bardziej,że udało mi się przygotować dla naszych gości nowe danie.Pierwszy raz jadłam je u mojej kuzynki na urodzinach jej córki,bardzo nam wtedy smakowało,więc próbowałam je odtworzyć.Wyszło smacznie,bardzo aromatyczne,rozgrzewające i mające taką nutę orientu....polecam Wam!!!Będzie smakowało!!!
FASZEROWANA DYNIA
SKŁADNIKI
-1 średniej wielkości dynia
-około 1 kg mielonego(jakiego decyzja należy do Was,ja miałam mielone z łopatki)ilość mięsa zależy od wielkości dyni
-2 cebule
-2 ząbki czosnku
-1 papryczka chili
-1 łyzka oleju
-2 łyżeczki curry
-3 łyżeczki koncentratu pomidorowego
-50 gr rozdrobnionych migdałów
-2 łyżki śmietany
-sól,pieprz,papryka słodka,pieprz cayenne
-3-4 gałązki mięty
-pęczek pietruszki
SOS DO POLANIA DYNI PO PODANIU:
-śmietana 12%
-odrobina soku z cytryny
-odrobiny cukru
PRZYGOTOWANIE:
Mielone przełożyć do miski dodać:curry,koncentrat,migdały,śmietanę,przyprawy,pokrojoną w drobną kosteczkę papryczkę chili i drobno pokrojoną miętę i pietruszkęWszystko dokładnie wymieszać.Cebulę i czosnek drobno pokroić.Na patelni rozgrzewamy olej i wrzucamy cebulę a po chwili czosnek.Gdy cebula się zeszkli dodajemy mięso mielone i smażymy przez krótką chwilę,mieso nie ma być zbyt mocno wypieczone.Dynie umyć,przeciać na pół i wydrążyć.Włożyć w nią mielone i włożyć do nagrzanego piekarnika,piec półtorej godziny w temperaturze 200st.Ale pamiętajcie,że dużo zależy od wielkości dyni.Nie może byc wysuszona.W oryginalnym przepisie przed podaniem polano ją sosem ze śmietany ale ja sosy podałam oddzielnie a dynie posypałam pietruszką.


Okazało się,że mam problem z pocztą i nie uda mi sie korzystać z obu moich adresów,więc muszę założyc nową pocztę,którą podam Wam.Przykro mi jeśli nie odpowiedziałam na jakieś email ale nie mam dostępu do swojej poczty.

44 komentarze:

  1. No kochana!
    Szczena mi opadła,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,, I na długo opadnięta zostanie....
    Swietnie!!!!!!!!!!
    Kurcze, a ta dynia! R e w e l a c j a!!! Już próbuję sobie wyobrazić jej smak.............

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mi też ta szczena opadła ;))
      Ale miałaś frajdę strojenia
      Uściski

      Usuń
    2. Oj tam,oj tam!!! aż mi sie buzia śmieje czytając Wasze komentarze:)

      Usuń
  2. Właśnie tak chciałabym aby u mnie wyglądały dekoracje gdybym obchodziła to święto. Potrawy super a dekoracje przemyślane w każdym szczególe. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo się cieszę,że się podoba,chciałąm uniknąć kiczu a wprowadzić trochę śmiesznych akcentów:)

      Usuń
  3. Ale fajne dekoracje!
    Pozdrawiam:-)

    OdpowiedzUsuń
  4. Rewelacja! Swoją drogą ... zazdroszczę tej frajdy z szykowania tego wszystkiego :) Ja to lubię najbardziej :) Gratuluję !!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. JA też!!!Nigdy nie męczę sie przygotowaniami tylko bardzo sie nimi cieszę.

      Usuń
  5. Pomysłowo i uroczo , pozdrawiam Dusia

    OdpowiedzUsuń
  6. Fantastyczne dekoracje. Jestem pod wrażeniem, chociaż nie... zaskoczona.
    Ale mam ochotę na tego torta...
    Pozdrawiam serdecznie:)

    OdpowiedzUsuń
  7. dynia wygląda przepysznie!!!! Pozdrowienia!

    OdpowiedzUsuń
  8. Wow Kochana, jak nie lubię takich imprez to na tą przyszłabym z przyjemnością. Stół rewelacja .... a dynia faszerowana, aż się zaśliniłam
    Uściski wieelkie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo chciałam,żeby to były udane urodziny u chyba sie udało:)

      Usuń
  9. Zdolności posiadasz nieprzeciętne to fakt niezbity :))
    Pozdrawiam gorąco!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pięknei dziękuję za taki cudny komplement:)

      Usuń
  10. Te pajączki na talerzu mnie powaliły...a Zuza na widok torta była wstanie wydukać tylko: wooow....

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No,fajne nie?To akurat był mój pomysł:)A tort też nam się podobał:)

      Usuń
  11. Fantastyczna aranżacja, odlotowe dekoracje! Podziwiam pomysłowość i świetne wykonanie :)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To była wielka frajda przygotować taką kolację.Szczególnie,że pracowałam z córkami:)

      Usuń
  12. Tort robi ogromne wrażenie,dekorację u mnie spowodowały ciarki.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No w końcu to Halloween,więc ciarki powinny być:)

      Usuń
  13. Beatko jak zawsze jestem pod wrażeniem Twoich dekoracji...cudownie to wszystko wygląda....a te pająki na talerzach super....hehehehe....dziękuję za miły komentarz...ja będę w Gdyni to na pewno odwiedzę Twoją rodzinną kwiaciarnię...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moja nie jest,należy do szwagra,ale uwielbiam ją i jestem wielką jej fanką,niestety jest w moim domu i prawie codziennie przechodzę przez nią lub obok i nie umiem oprzeć sie cudownością w niej zgromadzonych.To najładniejsza kwiaciarnia jaką widziałam.

      Usuń
  14. łoooooo ale czad!! Beata toż to impreza jakich mało! Tort coś pięknego aż żal kroić to cudo,dekoracje...brak mi słów!! Zatkało mnie,poważnie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nawet nie wiesz jak sie cieszę,że Wam sie podoba:)Ja to mogłabym takie imprezy organizować,taka to dla mnie frajda:)

      Usuń
  15. Strasznie dziś u Ciebie Beatko :-) Stól wygladał mega fajnie!!!! I elegancko i tematycznie i z humorem!!!!

    OdpowiedzUsuń
  16. Dokoracja jest na prawdę ładna, sporo pracy na pewno włożone ale oplacalo się :)
    Lampka jest bardzo mroczna i wygląda jak taka na prawdę stara lampa niczym z horroru!
    Ale najbardziej spodobały mi sie te małe pajączki na talerzyku :)
    Pozdrawiam :*
    stylowiaczek.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie wszystko miało być mrocznie ale z przymrużeniem oka:)

      Usuń
  17. O Mamo:) Gratuluję kreatywności, pomysłów i wykonania - SUPER Wam to wszystko wyszło:) A dynia - mniam, ciekawy pomysł na to warzywko:) Pozdrowienia serdeczne!

    OdpowiedzUsuń
  18. Lubie to święto,fajne dekoracje. Widzę podobne pająki jak u mnie:))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak,jak widziałam je u Ciebie to właśnie pomyślałam,że podobne dekoracje nam się podobaja:)

      Usuń
  19. Tort jak tort, ale ta DYNIA! Wygląda przepysznie:) Mój syn jest w wieku Twojego, nie pozwalam mu biegać po domach, zachęcałam za to do zrobienia "przyjęcia" jeśli już koniecznie muszą świętować w duchu...duchów:) Ale za młodzi jeszcze chyba są, wolą cuksy zdobyczne:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie jest podobnie,ale jego goście wpadli do nas wieczorem i nie zostali,ponieważ też woleli pospacerować po naszym mieście:)

      Usuń
  20. Mój Młody chciał się przebrać z kościotrupka i wybrać na Halloweenową przejażdżkę drezynami, niestety antybiotyk nas zatrzymał. Bieganie po domach go nie interesuje (póki co), ale taką imprezkę na pewno chętnie by "przykolegował" :D Ta dynia wygląda smakowicie...

    OdpowiedzUsuń
  21. Piękne dekoracje:))) Gratuluję!:) a taką dynię to może bym nawet zjadła:))))

    OdpowiedzUsuń
  22. Przepięknie jest ten stół nakryty! Tak elegancko i z klasą - bardzo mi się podoba :)

    OdpowiedzUsuń