czwartek, 8 stycznia 2015

MÓJ POMYSŁ NA ROZGRZANIE SIĘ PO SPACERZE:)ZUPA PIECZARKOWA-I NIE TYLKO:)

W naszym regionie spadł śnieg,co prawda raptem centymetr,może dwa ale zrobiło się prawie biało,w zwiążku z tym,że już nie mogłam wysiedzieć a właściwie wyleżeć w domu,zdecydowałam sie na mały spacer w lesie.Szkoda,że nie ma więcej śniegu,bo już teraz wygląda las pięknie.Pokażę Wam zdjęcia z tego samego miejsca co jesienią.Często tam chodzimy na spacer z naszym psiakiem.
a właśnie miałąm pokazać naszego maluszka,więc oto on:


 Las wygląda zupełnie inaczej

 Przepięknie wyglądają liście przysypane śniegiem

 I nawet słońce nam dotrzymało towarzystwa:)





A co można zrobić po powrocie?Najpierw pyszną kawę i tu polecam Wam kawiarkę,jaką można w tej chwili kupić w Lidlu w promocyjnej cenie.Niestety nie działa na płytę indukcyjną ale na wszystkie pozostałe tak.A moja córcia przygotowuje taką boską kawę:


Ja dostałam od córki na Święta większą kawiarkę na płytę indukcyjną i musze przyznać,że kawa tak parzona jest wyśmienita.Polecam!!!Moja córka już wyjechała na uczelnie ale zanim to zrobiła zobaczcie jaką nam pyszną chińszyznę przyrządziła:


Uwielbiam z nią przygotowywać dania,obie lubimy gotować.
A przepis znajdziecie u mnie na blogu,ponieważ już go jakiś czas temu zamieściłam

A jeśli kawa Was nie rozgrzeje to zrobi to zupa,polecam serdecznie,bo jest pyszna.

ZUPA PIECZARKOWA
SKŁADNIKI:
-1,5 litra wody,około 0,3 litra wody do namoczenia suszonych grzybów
-500gr pieczarek
-100gr suszonych grzybów
-2 udka bez skóry
-włoszczyzna tzn-2,3 marchewki,pietruszka,kawałek selera por-ja warzyw daję więcej,bo lubimy warzywne wywary
-5 średnich ziemniaków
-1 cebula
-odrobina masła i oliwy
-śmietana
-zielona pietruszka
-majeranek
-sól
-pieprz
-4 ziela angielskie
-4 listki laurowe
-odrobina lubczyku
PRZYGOTOWANIE:
Na 2 godziny przed przygotowaniem zupy zalewamy gorącą wodą suszone grzyby.Wszystkie warzywa kroimy w kostkę,1,3 odkładamy na rosół a resztę  podsmażamy na odrobinie oliwy i masła.Ja po chwili dodaję odrobiny wody i dusze na małym ogniu pod przykryciem.Około 15-20min,aż warzywa zmiękną.Cebukę kroimy na drobną kostkę a pieszarki w palarki i pieczemy cebulę oraz dokładając po chwili pieczarki na patelni z dodatkiem masła i oliwy.W garnku przygotowujemy wywar rosołowy z udka i odrobiny odłożonej włoszczyzny.Włoszczyznę uduszoną przekładamy do garnka dolewamy wywar rosołowy i dodajemy namoczone suszone grzyby wraz z wodą w której je moczyliśmy.Jeżeli grzyby są duże warto je pokroić.Do wywaru dodajemy podduszone grzyby i wszystkie przyprawy.Zupę gotujemy jeszcze około 15 minut.Ja podałam ją z odrobiną śmietany i drobno posiekaną pietruszką.To bardzo pyszna zupa!!!Polecam!!!Szczególnie gdy jest tak zimno.



A na koniec chciałabym polecić jeszcze kilka zup doskonałych na zimę:



A już w następnym poście pochwalę sie cudowną niespodzianką.....

52 komentarze:

  1. Niezły mi maluszek ;p Cudna psinka! I jakie smakołyki,aż ślinka cieknie :))

    OdpowiedzUsuń
  2. Sporej wielkości ten maluszek :) Zupka wygląda smakowicie

    OdpowiedzUsuń
  3. dawno nie byłam na takim pięknym spacerze bo E. ciągle chora!
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czytałam,że choruje,to taki widać okres.Wyrośnie:)

      Usuń
  4. Beata, jak ja Ci zazdroszczę bliskości lasu!! U mnie to nawet nie ma gdzie z psem wyjść. Maluszek słodziak, taki do tulenia i grzania pańci w sam raz :))) Mnie dzisiaj tak głowa bolała, że nic nie pomagało, dopiero druga tabletka dała jakiś efekt i wreszcie mogłam wstać z kanapy. Co do zup, to uwielbiam wszystkie a im gęściejsza tym lepiej.
    Sciskam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiesz,ja wogóle mieszkam w fajnym miejscu:morze,lasy,jeziora,pagórki.Nie chciałabym mieszakć w innym miejscu.

      Usuń
  5. Bardzo ładne zdjęcie. A piesek, to nie taki znowu maluszek ;)
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  6. Kochana ja również zazdroszczę bliskości lasu, a kawka wygląda pysznie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie wyobrażam sobie mieszkać gdzieś z dala od lasu,przynajmniej raz,dwa razy w tygodniu jesteśmy na spacerze w lesie.

      Usuń
  7. Smakowicie dziś u Ciebie :)
    Też lubię i robię taką kawę, a kawiarkę mam z zeszłego roku z biedronki w bardzo ładnym, niebieskim kolorze :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Widzisz,a ja dopiero teraz poznałam jej zalety,dzieki córce.teraz szukam szklanych filiżanek do kawy.

      Usuń
  8. Beatko,
    Twój psiak jest prześliczny a jaki już duży?
    Zazdroszczę Ci tego cudownego spaceru. Moja stopa jeszcze nie pozwala bym ja zbytnio przemęczała.
    A co do kawy? piję tylko espresso.
    Rzadko gotuję zupy chociaż je uwielbiam. Dzisiaj kupiłam pieczarki to może w sobotę zrobię taką zupę na obiad.
    Pozdrawiam serdecznie:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zupa,nam smakowałą,szczególny aromat dały suszone grzyby.

      Usuń
  9. Psiak cudowny.
    Piękne spacerowe zdjęcia.
    Kawka z kawiarki ( ja kupiłam w Tesco)rzeczywiście jest wyśmienita
    A przepisy na zupki postaram się wypróbować
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ciesze się,że mam kawiarkę,faktycznie fajna sprawa.

      Usuń
  10. Widoki super:) Same pyszności Twoją córka przyrządziła, taka późna pora jak do Ciebie zaglądam a aż ślinka cieknie:) Pozdrawiam Ala

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Córa ma talent do gotowania,obie mają,starsza dodatkowo świetnie piecze.

      Usuń
  11. Taka córa to skarb:) Super spacer, podoba mi się Twoja okolica. No i co? narobiłaś mi smaku na chińszczyznę:)

    OdpowiedzUsuń
  12. Pyszności. I chińszczyzna i zupa pieczarkowa :) No, ale psiak tu gra główną rolę. Cudny jest. Większa wersja naszego Remika. Skoro Twój jest maluszkiem, to nasz to chyba okruszek :) Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No rośnie bydlaczek jak na drożdżach,a taki malutki był

      Usuń
  13. Słodziak ten Wasz Maluszek, na pewno uwielbia wylegiwać się na Twoich kolanach i mizianie za uchem?
    Kawka wygląda pysznie, ale myślę, że po zakupie kawiarki musiałbym poprosić się o przysłanie córci, by i na mnie po spacerku czekała taka kawusia;-)))
    Dania robią smaczek, całe szczęście, że u nas czuję już zapach schaboszczaków mamy mojego Męża. Wykonanie zawsze w jej wydaniu, bo nikomu z nas tak dobrze nie wychodzą, a to zawsze wersja "na bogato" w podwójnym jajku:-)
    serdecznie pozdrawiam i życzę słoneczka w ten mocno wietrzy dzień;-)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj rośnie jak na drożdżach ten nasz maluszek.A córci nie oddam:)

      Usuń
  14. psinka cudowna, a zupy wyglądają apetycznie, narobiłaś mi smaka na pieczarkową
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rób,rób,będzie Wam smakować,u mnie niedługo nowość,krem z kukurydzy,jak będzie dobry to pokażę:)

      Usuń
  15. Za kawą nie przepadam, ale zupka wygląda na smakowitą :)) Psisko urosło! Gdzie ten szczeniaczek ;)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie gdzie???Ja też się pytam,kto mi psa podmienił????

      Usuń
  16. Psinka urosła i to jak ale muszę przyznać , że uwielbiam te psy i w tej maści :)
    Są czarne jak węgielki i mają wspaniałą kitę - piszę kitę , bo rozczochrana fantazyjnie :)
    Śliczny :D

    OdpowiedzUsuń
  17. Piesek nie taki malutki :).

    Uwielbiam spacery w takich rejonach :).

    Kawa wygląda rewelacyjnie ... Ech niekiedy żałuje, że nie pijam kawy ;).

    A mi ostatnio chodzi po głowie zupa grochowa albo krupnik ... wieki nie robiłam ...

    OdpowiedzUsuń
  18. Kawa wyborna, frykasy tak wspaniale, ze az slinka cieknie, a ...zdjecia i psiak...rewelka.Wszystkiego dobrego w nowym roku!!

    OdpowiedzUsuń
  19. Właśnie idę robić kawę :)) Twoja bardzo apetyczana,a psiak uroczy:))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No mały szaleniec z niego,dzisiaj pogryzł mi kluczyk do samochodu:)Ale uwielbiamy go:)

      Usuń
  20. Psiaxzek cudny. Narobiłaś mi ochotę na taka kawkę. Kawa z kawiarki jest super. Pozdrawiam cieplutko.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja sobie taką pyszność jutro zrobię.

      Usuń
  21. Ten Wasz psiaczek bardzo podobny do naszego Nico:)))
    Pozdrawiam:)))

    OdpowiedzUsuń
  22. Pieczarkowa… Jak dawno jej nie jadłam! Dziękuję za przypomnienie:) Pozdrawiam ciepło!:):)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A u mnie to była pierwsza pieczarkowa w życiu ale nie ostatnia!!!

      Usuń
  23. Witam :))

    Niestety cos kliknęłam, cos nacisnęłam i utraciłam możliwość publikowania postów na swoim blogu. Już to przebolałam ale szkoda mi troszkę więc założyłam nowy. Jeżeli chcesz - zagadnij do mnie proszę.

    Pozdrawiam serdecznie. Dorota
    http://sielskachata.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  24. Zupy i psy uwielbiam. Mam sunię - podpalaną owczarkę krótkowłosą. Pozdrawiam ciepło:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O to mamy wspólne upodobanie do piesków:)

      Usuń
  25. U Ciebie jak zawsze smakowicie Beatko. Takiej zupy pieczarki we nie znałam, muszę spróbować ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U Ciebie tez ostatnio pyszność,szarlotka!!!Normalnie zazdrościłam:)

      Usuń
  26. i znowu tak smacznie :-)
    ale ja wpadłam psiaka pochwalić :-) Słodziak!

    OdpowiedzUsuń