czwartek, 31 stycznia 2013

POST O CHOROBIE,SYPIALNIACH I PEWNYM SERNICZKU:))

Witajcie!!!Dzisiejszy dzień przyniósł małą poprawę,malutką,maluteńką....Mogę usiąść,skupić wzrok i myśli.Właściwie od kilku dni nie wychodzę z mojej sypialni i już przytłacza mnie brzoskwiniowy kolor ścian.Jak mógł mi się podobać!!!!Podobno wybrałam go bo miał mnie uspakajać:)))A w związku z tym,że nie mogłam czytać,bo nie mogłam na niczym skupić oczu,telewizja znudziła mnie po pierwszym  dniu,szczególnie gdy obejrzałam wiadomości z polskiego sejmu,krzyżówki też odstawiłam bo mój mózg nie reagował to sobie leżałam i myślałam co zmienić w sypialni aby była ładniejsza.Najlepiej pomalowałabym ściany na kremowo,szczególnie,że myślę o niebieskich,turkusowych właściwie dodatkach ale nie wiem czy będę mogła.Od jakiegoś czasu bardzo podobają mi się sypialnie z morskim akcentem,ale nie z stateczkami czy falami:)))Chodzi o kolor,np:

Może dlatego,że kojarzy mi się z morzem a morze ze szczęściem lubię takie odcienie:)))
Musiałabym pomalować meble,ponieważ mam podobne łóżko w kolorze bukowym,ale warto pomyśleć.Mogę też zostawić mój brzoskwiniowy kolor ścian,bo jest bardzo delikatny i dołożyć niebiesko turkusowe dodatki?Co Wy,moje koleżanki na to?Dodam,że mam duży zbiór muszli,więc klimat byłby:)))


Tu co prawda ściany sa niebieskie,na co bym się nie zdecydowała ale kolory są cudne.I jeszcze parę fotek:



Bardzo jestem ciekawa Waszych opinii.
Pokażę Wam jeszcze pewną łazienkę,w której dekoracją są otoczaki.Uwielbiam je,to moje ulubione kamienie i bardzo podoba mi się gdy dekorują szczególnie łazienki.Zobaczcie jak pięknie się wkomponowały w tę łazienkę:

Post nie będzie tylko o wnętrzach...dzisiaj dostałam email od Uli i przypomniałam sobie jak dawno obiecałam jej przepis na serniczki w szklance,więc zamieszczam go i polecam,bo to fajny deser.Przepraszam Ula,że tak długo czekałaś.
SKŁADNIKI:
1,35dkg serka twarogowego(ja wybrałam taki aksamitny w wiaderku)
20dkg cukru pudru
3  łyżki mąki pszennej
5 jajek
1 łyżka startej skórki z cytryny
-pokruszone herbatniki LU 
-30-40dkg mrożonych owoców-ilość zależy od was,jak bardzo lubicie owoce i jakie chcecie zachować proporcje.
-połowa kubka śmietany 30%

PRZYGOTOWANIE:
Do szklanek włożyć na dno pokruszone herbatniki.Ser wymieszać z cukrem ciągle miksując dodawać jajka i startą skórkę z cytryny.Rozgrzać piekarnik do 160-170st.Do szklanek włożyć masę serową,pozostawiając 1/3 szklanki pustą.Szklanki przełożyć do naczynia żaroodpornego i zalać naczynie wodą.Tak aby szklanki przynajmniej w połowie były w wodzie.Wstawić do piekarnika i piec około 30 minut.Serniczki mają mieć ścięte brzegi i lekko płynny środek.W tym czasie blendujemy owoce z cukrem,tak aby uzyskać sos owocowy.Następnie ubijamy śmietanę 30% na sztywno ale już bez cukru.Po ostygnięciu serniczków polać je sosem owocowym a na wierzchu położyć łyżkę lub dwie śmietany.I już!!!Pozostaje tylko wstawić na dwie godziny do lodówki i już po tym czasie możecie pałaszować!!!


A na koniec chciałabym serdecznie powitać nowe czytelniczki!!!Bardzo mi miło,że zdecydowałyście się do mnie wpadać,mam nadzieję,że Was nie zanudzę:)))Dziękuję,za czas mi poświęcony!!!Widać że,się za Wami stęskniłam...taki długi post wyprodukowałam:)



20 komentarzy:

  1. super przepis na serniczki :D takich w szklance pieczonych nie widziałam jeszcze
    a co do sypialni to jak najbardziej tak :) uwielbiam takie kolorki jak przedstawiłaś, a co do ścian to wszystko zależy od tego jaka jest ta brzoskwinka :D zawsze możesz zacząć od dodatków - mniej pracy a ewentualnie po zobaczeniu jak się komponuje dopiero zdecydować na malowanie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiesz,można też dodać do serka ze 100gr serka kremowego,albo zrobić z twarogu z wanilią.

      Usuń
    2. ja zazwyczaj mieszam mascarpone z bitą śmietaną i na to daję taki mus owocowy :) ale ten przepis też już sobie zapisałam do wypróbowania :)

      Usuń
    3. Ja tez robie ten deser,gdzies go nawet opisałam na blogu.To jeden z naszych ulubionych.Robie go i truskawkami,jagodami,malinami,kiwi.Owoce zazwyczaj blenderuje a czasami nawet wykorzystuje w całosci.Wczoraj zrobiłam nowy deser z owocami,postaram sie go jak najszybciej pokazac.

      Usuń

  2. Bardzo klimatyczne niebieskości.I do sypialni idealne. Szczególnie te w odcieniach pastelowych.Turkusy świetne do nowoczesnych pomieszczeń.Sypialnia na zdjęciu pierwszym podoba mi się najbardziej.

    A serniczki:)cudo, co musi być mniamuśne:)Jutro kupuję składniki i robię w tempie ekspresowym:)

    dzięki atti:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. serniczki zmałpuję na żywca. Nawet takich samych szklanek użyję...gdyż mam:)

      Usuń
    2. No ja myślę,że masz:)W końcu mamy gusta nad wyraz podobne:)

      Usuń
  3. śliczne deserki, wyglądają pięknie w tych szklaneczkach i bardzo apetycznie :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Uleńko,specjalnie dla Ciebie i przepraszam za zwłokę.

      Usuń
  4. Jednak czujesz się ciut lepiej, skoro napisałaś taki piękny post.
    A może jest inna przyczyna? Może za nami się stęskniłaś?
    Serniczki fantastycznie wyglądają i wiem, że są pyszne.
    A co do ścian? Rozważ dodatki do brzoskwiniowego.
    Morski, turkusowy i wszystkie odcienie są raczej zimnymi kolorami.
    Czy sprawdzą się w praktyce?
    Decyzja należy do Ciebie.
    Życzę Ci dużo, dużo zdrowia.
    Serdecznie pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Stęskniłam się!!!A co do tego morskiego to właśnie się boję tej "zimności"ale z drugiej strony słodycz brzoskwini mnie po tych kilku dniach pobytu non stop w sypialni,zabija:)

      Usuń
  5. Co za niespotykane serniczki,muszę koniecznie wypróbować. Bardzo lubię niebiesko-turkusowy kolor,właśnie w takim kolorze mam sypialnię plus białe meble przemalowane w stylu shaby.Pozdrawiam i zdrówka życzę, nie wywiało Cię dzisiaj?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Prawie mnie wywiało,mam sypialnię z oknem na wschód i nieźle mi wiatr przeszkadzał.Teraz się chyba uspokoiło,ale zniknął śnieg i wyobrażam sobie jak brzydko jest na dworze:)

      Usuń
  6. Kolor turkusu też bym chciała wprowadzić do mojej sypialni oczywiście w formie dodatków, albo jakiejś narzuty na łóżko. Serniczki świetne do wykonania.

    OdpowiedzUsuń
  7. Czuję się przywitana !!!
    Życzę dużo sił, bo chorowanie bardzo wymęcza - wiem coś o tym :):)

    Serniczki pyszne !!!

    Pozdrawiam cieplutko.

    OdpowiedzUsuń
  8. A ja proponuję uderzyć w pastele. Proponuję ekri ściany, podobne meble i dodatki w błękicie i różu. Jak dodatki się znudzą zawsze możesz je zamienić innymi kolorami np. beżami, zielenią...ale decyzja należy do ciebie.
    Co do serniczków to wyglądają pyszotnie:)))
    Cieszę się ze już Ci lepiej:)

    OdpowiedzUsuń
  9. delikatny brzoskwiniowy kolor na ścianach jest bardzo romantyczny w towarzystwie białych mebli :) radzę przemalować ( sama nad tym rozmyślam, moje są sosnowe ;/ i średnio mi się to podoba... ) + muszle i trochę złota myślę, że będzie baaaardzo miło i przyjemnie dla oka :)

    super blog! będę wpadać :) przepis na sernik boski, zrobię!

    pozdrawiam,
    Monika :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Kolory jasne odprężają, a sypialnia raczej do tego służy z pewnymi wyjątkami , zapraszam po niespodziankę [chyba, że rezygnujesz?] pozdrawiam `ciepełko Dusia

    OdpowiedzUsuń
  11. Deserki mniam:) i zdrowiej już, wiosna idzie, natura to najlepszy uspokajacz;)
    Ściany brzoskwiniowe bym zmieniła na pewno, kurcze, na morski bym raczej nie stawiała, biel, szarość, beż, to moim zdaniem kolory uniwersalne, idealna baza by szaleć potem z dodatkami, ale to moje zdanie, zdanie przeciwniczki kolorów, której nawet poduszka kolorowa przeszkadza;)

    Zdróweczka życzę:)

    OdpowiedzUsuń
  12. Cieszę się, że troszkę Ci się polepszyło. Jeszcze trochę i wrócisz do żywych :) Co do wystroju sypialni, zdecydowanie wystrój utrzymany w kolorach, bieli i delikatnego pastelowego niebieskiego koloru bardzo mi się podoba. Myślę, że ten zestaw bardziej uspakaja niż brzoskwiniowy... Wyszło znowu, że nic nie dzieje się bez przyczyny, choroba sprawiła że wpadałaś na ciekawy pomysł. W razie co, to czekam na efekty:) No i patrząc na serniczki w szklankach zrobiłam się głodna a tu już 24... pójdę głodna spać. Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń