niedziela, 3 marca 2013

MOJE PIERWSZE PRÓBY DECOUPAGE

Pokażę Wam nad czym pracowałam na początek swojej przygody z decoupage,wzięłam się za zakładki do ksiażek.Wszyscy moi bliscy nagminnie czytają,więc obdarowywać ich zakładkami.Borykam się z wieloma problemami,ale rozumiem,że początki nie mogą być łatwe.Najbardziej martwi mnie,że czasami marszczą się naklejone serwetki oraz że moje warstwy lakieru nie są gładkie.No,ale pewnie im więcej praktyki tym lepsze efekty.Na początek zrobiłam trzy zakładki:

Nie spodziewałam się,że ta praca tak będzie mi się podobała,ale to chyba o to chodzi aby zająć sie tym co cię kręci:)))

Ostatnio mam hopla na punkcie wstążek,oszalałam strasznie a że mam możliwość kupowania ich praktycznie na miejscu to korzystam z tego.Z czasem zrobiła się z tego mała kolekcja,a widziałam u mojego dostawcy wiele innych kolorów i chętnie bym zakupiła ale nie mogę więcej szaleć:)Już wiem do czego je wykorzystam i oczywiście jak zrobię c zaplanowałam to Wam pokażę.




36 komentarzy:

  1. zakładki wyszły bardzo ładnie, a wstążki przepiękne

    OdpowiedzUsuń
  2. początki zawsze są trudne :D ja dla ułatwienia na początku przyklejałam sobie tak: lekko klej na drewno, jak był tylko lekko lepiący (podeschnięty) to serwetka, dociskałam i po chili na górę jeszcze odrobinka kleju :)
    lube też na prawie suchy klej serwetka, na to kartka i na chwilę gorące żelazko, ale bez pary :) a potem od razu lakier
    fajnie się sprawdza dopóki nie nabierze się wprawy :)
    a zakładki są piękne, zwłaszcza ta z truskaweczkami

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dziekuję za rady,są bardzo pomocne dla takiej nowalijki jak ja:)

      Usuń
  3. Cudne zakładeczki:) Masz niezłą kolekcję wstążek:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Jakie słodkie te wstążeczki *.*
    Śliczne zakładki :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Truskawkowa zakładka jest super! Wstązeczki śliczne.Ciekawe do czego posłużą? Jeżeli miałyby być dodatkiem do zakładek, to pewnie wystarczyłoby dla całej biblioteki hihihihi .
    pozdrawiam i życzę spokojnej nocy:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pokażę co zrobiłam ze wstążkami,już nie długo:)

      Usuń
  6. Zakladki wyszly bardzo ladnie;)Nic sie nie martw, za kazdym razem bedzie latwiej. Czasami to po prostu zalezy od kleju albo serwetek.. ale wazne zeby sie nie zniechecac:) Kolekcja wstazek wspaniala:) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Masz rację,mam nadzieję,że wraz z praktyką przyjdą efekty:)

      Usuń
  7. fajne zakładki a wstążeczki sa ekstra!

    pozdrawiam ciepło

    OdpowiedzUsuń
  8. No widzę, że tasiemki to hurtowo zakupiłaś!
    Zakładki śliczne i pomysłowe:-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak jak pisałam,nie umiem sobie odmówić ich zakupu,normalnie szaleństwo ale kupowałam je już od dłuższego czasu i na szczęście nie na raz:))

      Usuń
  9. Bratki jak żywe, cudne te zakładki.Piękne taśmy ,gdzie je kupujesz?. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  10. Zakładki wyglądają fajnie - do tego takie wiosenne motywy...
    A ilość kolorów tasiemek mnie powaliła :-)
    Tęcza normalnie - tęcza! ;-)

    OdpowiedzUsuń
  11. Pierwsze koty za płoty, atti. Debiut deco bardzo udany:)
    I nie mam obawy dojdziesz do wprawy.:)

    OdpowiedzUsuń
  12. BRAWO!!! i o to chodzi, małymi kroczkami do przodu:)))
    Najważniejsze, że sprawia Ci to frajdę...a perfekcja wykonania przyjdzie z czasem:)
    Kolekcja wstążek do pozazdroszczenie, ale ten turkus to mi spędza sen z powiek!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ewuni,jak co to kupię Ci,wiesz że to nie problem:)

      Usuń
  13. Widzę w tle znane mi dobrze biografie...też mam całą kolekcję ;)
    Zakładki bardzo mi się podobają :)
    Pozdrawiam.
    Miłego tygodnia
    K.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Uwielbiam tę serię,faktycznie są to autorytety.Dla mnie jednym z największych autorytetów jest W Bartoszewski.Warto przeczytać jego książki.

      Usuń
  14. świetne zakladki :) uwielbiam czytać ;)
    ,a wstązki super kolorowe :)) czekam z niecierpliwoscia co nam pokażesz :)

    OdpowiedzUsuń
  15. miałam pisać o żelazku...ale widzę ,że już dostałaś taka rade...i pamiętaj po 3,4 warstwie lakieru...koniecznie zeszlifuj drobniutkim papierem...potem znów lakier:))) zakładki są śliczne-idealny prezent:)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki za radę,każda Wasza porada jest dla mnie ważna

      Usuń
  16. super te zakładeczki Ci wyszły...ja też planuję się wziąć za decupage, ciągnie mnie do tego już od dawna...a wstążeczki cudne...a te wstążki jakie cudne kupujesz...chętnie namiar bym wzięla od Ciebie...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mogę kupic i Ci wysłać,ponieważ kupuję je od dostawcy hurtowego,który przyjeżdża do rodzinnej kwiaciarni.

      Usuń
  17. Zakładki sa bardzo ładne.Ja swoją przygode z decoupage też zaczęłam od zakładek.Na poczatku też serwetka mi się marszczyla,ale znalazłam kilka filmików na you tube.Teraz nakładam klej delikatnie pędzelkiem od środka chusteczki do brzegów,wtedy sie nie marszczy.a poźniej jak przeschnie to delikatnie drobnym papierem przecieram brzegi i dopiero lakieruje,żeby był gładkie i zleły się z zakładką.Mam nadzieje że choc troszkę pomogąłam.Pozrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję bardzo za rady.Bezcenne.

      Usuń
  18. Prześliczne zakładki :) a kolekcji wstążek zazdroszczę ;)

    OdpowiedzUsuń
  19. Jeśli któraś z Was chciałaby takie wstązki,proszę o kontakt na mój email.Ceny są bardzo przystępne.

    OdpowiedzUsuń
  20. Jeżeli chodzi o decupage to jest tak jak każda technika
    jak się próbuje to się wkońcu dochodzi do perfekcji bo
    wiadomo pratktyka czyni mistrza ;))) Jakbyś miała jakieś pytanka
    odnośnie tej techniki to chętnie doradzę pisz na e-maila ;D !!!
    Ale pierwsze próby wyszły super ;))) Wielkie GRATULACJE !!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też chętnie bym kupiła te wstążeczki tylko nie znam Twojego
      e-maila napisz na mój oki jest na moim blogu ;)))

      Usuń
  21. Uwielbiam czytać a z taką truskawkową zakładeczką czytanie zamieniłoby się w ucztę dla duszy i dla oczu
    Tym, że czasami coś nie wychodzi nie powinnaś się martwić... z czasem i z praktyką będzie PERFEKT ;-)))

    OdpowiedzUsuń
  22. Witaj.
    I ja przyłączam się do pochwalenia Twoich pięknych zakładeczek.
    Naprawdę Fajne.
    Ja też jestem głównie samoukiem, z pomocą internetu oczywiście,
    czasami coś mi się uda zdecupować z sukcesem:)
    Wstążki cudne, z chęcią zapisałabym się do zakupu, tylko coś maila do Ciebie dostrzec nie mogę:(
    Pozdrawiam cieplutko.Iwona.
    http://nawrosia-pogodzinach.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  23. Śliczne zakładki - także próbowłam decoupage i wiem ile pracy kosztuje pożądany efekt. Metodę na żelazko próbowałam i polecam.
    Chyba uśmiechnę się do Ciebie odnośnie wstążek.
    Napiszę na e-maila.

    OdpowiedzUsuń